Zanim nastała era smartfonów i muzyki ze streamingu Nowa Huta pulsowała w rytmie przebojów z kaset magnetofonowych i neonowych dyskotek. To była odtrutka na trudną rzeczywistość lat 90. Do dekady transformacji, kontrastów i rodzącej się nowej tożsamości dzielnicy, przenosi nas piąta edycja festiwalu Nowa Huta Retro Fest w ARTzonie Ośrodka Kultury Norwida.
Nowa Huta Retro Fest – lata 90. ma być żywym doświadczeniem - pełnym muzyki, tańca, kolorów i wspomnień. - Pragniemy zaprosić mieszkańców i mieszkanki w podróż do Nowej Huty lat 90., pełną kontrastowych kolorów, energetycznej muzyki i przede wszystkim tańca - mówi Julia Figura, pomysłodawczyni całego festiwalu. - To zarazem okazja do odnalezienia własnych mikrohistorii: wspomnień z podwórek, pierwszych dyskotek, bazarowych zakupów czy osiedlowych spotkań – dodaje.
Program festiwalu zbudowany jest wokół charakterystycznych zjawisk kultury lat 90. Za pomocą barwników będzie można własnoręcznie stworzyć psychodeliczne koszulki tie dye podczas warsztatów prowadzonych przez Julię Figurę, która jest również pasjonatką rękodzieła. Jak przekonuje, można w ten sposób dać nowe życie wyblakłym koszulkom.
Sobota 23 maja cała poświęcona będzie tanecznym rytmom. Warsztaty „Viva Hip Hop” poprowadzi Gabriela Poręba, instruktorka specjalizująca się m.in. w hip-hopie i tańcu ulicznym. Uczestnicy i uczestniczki poznają nie tylko zestaw kroków, ale także charakterystyczny groove i bounce - miękki rytm ruchu będący znakiem rozpoznawczym kultury hip-hopowej lat 90. Na te warsztaty może przyjść młodzież od 13. roku życia.
Z kolei podczas „Disco-Step Mania” Agata Toporek przypomni atmosferę eurodance i telewizyjnych programów aerobikowych, które trzy dekady temu inspirowały całe pokolenie kobiet. Pod okiem doświadczonej instruktorki uczestnicy i uczestniczki będą stopniowo poznawać coraz bardziej zaawansowane kombinacje taneczne, które pozwolą im rozwinąć swoje umiejętności taneczne i poczuć prawdziwą radość z tańca. Na te wydarzenia trzeba się zapisać. Koszt 30 zł za osobę.
Kulminacją festiwalu będzie dyskoteka „Nocna zmiana”, którą poprowadzi DJ Adam Jamiński. W dużej sali ARTzony zabrzmią największe przeboje eurodance, polskiego popu i radiowych hitów epoki kaset magnetofonowych. Organizatorzy zachęcają, by uczestnicy i uczestniczki przyszli w ortalionowych dresach, flanelowych koszulach i stylizacjach inspirowanych modą schyłku milenium. To będzie przestrzeń do integracji pokoleń, łącząca miłośników retro klimatu, aby wspólnie stworzyć widowisko pełne pasji, wspomnień i bezpretensjonalnej zabawy.
Nowa Huta Retro Fest przypomni również mniej oczywiste oblicze lat 90. Podczas warsztatów graffiti Marcin Rajewski opowie o kulturze street-artu i artystycznym buncie tamtego czasu. Mury, garaże i skateparki były wtedy przestrzenią ekspresji młodych ludzi próbujących odnaleźć się w gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości. Tym razem tworzenie graffiti odbędzie się w bezpiecznym miejscu z zachowaniem BHP i kultury w przestrzeni miejskiej. Zarówno warsztaty graffiti, jak i hip-hopowe przeznaczone są dla osób od 16 roku życia.
Szczególnie intrygująco zapowiada się także „Wieczorynka dla dorosłych” prowadzona przez Katarzynę Kobylarczyk, zatytułowana „Dres, transformacja i kasety wideo”. Wieczorny spacer w środę 27 maja poprowadzi przez Tomex, osiedle Spółdzielcze, Kolorowe i Łąki Nowohuckie. Będzie to opowieść o transformacji ustrojowej widzianej z perspektywy codzienności. - Będą historie o kasetach z bazaru i kasetach z wypożyczalni. Pokażę, gdzie stał budynek z fliperami i kto był mistrzem fliperów. Odwiedzimy też miejsce, gdzie był pierwszy w Nowej Hucie sklep z artykułami tylko dla dorosłych – zapowiada Katarzyna Kobylarczyk.
Będą też smutne historie – o upadających kinach Świt i Światowid, o beznadziei i bezrobociu, ale także zaskakujące opowieści o punkach, skinheadach i nowej muzyce, która wdzierała się do bloków razem z prywatnymi telewizjami i radiem.
Lata 90. miały ogromny wpływ na współczesną Nową Hutę - pełną kontrastów, energii i lokalnych opowieści. Festiwal pozwoli nie tylko wrócić do wspomnień z tamtej dekady, ale także na nowo poczuć atmosferę bazarów, osiedlowych spotkań i muzyki, która wybrzmiewała wtedy z kaset magnetofonowych. Wydarzenie dofinansowano ze środków Dzielnicy XVIII Nowa Huta.
Zapisy na poszczególne wydarzenia pod tym linkiem
























